Kozi Wierch - wrzesień 2009

Planowanie wyprawy


Etap planowania jest trudny, ale za to bardzo ważny. Wszak właśnie znaczna część wypadków w Tatrach mogła być spowodowana niewłaściwym przygotowaniem i złym planem wyprawy (lub brakiem tego planu). Niektórzy uważają nawet, że lepiej postawić na spontaniczność, aby wyprawa nie była nudna, tj. zbyt przewidywalna. Jednak wg mnie Tatry i tak same w sobie są na tyle spontaniczne, że nudy nie trzeba się obawiać. Ponadto przemyślany plan może urozmaicać górską przygodę – w końcu nieraz znalezienie się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie zapewnia dodatkowe wrażenia (np. widowiska krajobrazowe, ciekawe zjawiska, spotkania z dzikimi zwierzętami, itd.)…

Tatry - wrzesień 2010
Tatry – wrzesień 2010
  • Ten etap zależy od wielu czynników, przez co plany często się zmieniają, a ostateczne decyzje nieraz mogą zapadać już w trakcie samej wyprawy;
  • Przede wszystkim ważny jest taki dobór trasy i formy realizacji wyprawy, aby był on odpowiedni do aktualnych możliwości uczestników przygody lub wycieczki;
  • Warto planować elastycznie – dobrze jest mieć kilka opcji rezerwowych na wypadek wystąpienia konieczności zmiany planowanej trasy w trakcie wyprawy (np. z powodu niespodziewanego załamania pogody);
  • Plany polecam snuć w oparciu o prognozy pogody i warunki na szlakach (patrz przydatne linki) -> chodzi o to, aby wiedzieć, czego mniej więcej można się spodziewać i z jakimi trudnościami przyjdzie się zmierzyć;
  • Pogoda w Tatrach bywa niestabilna i dynamiczna, zaś zjawiska atmosferyczne tam zachodzące mogą mieć gwałtowny przebieg – stąd też warto dobrze sprawdzić prognozę pogody tuż przed wyprawą (polecam prognozę numeryczną icm (model UM) – przede wszystkim mapy szczegółowe, ale opłaca się również skorzystać z meteogramów (np. po to, aby zobaczyć czy jest ewentualne zagrożenie w postaci dużej piętrowej rozbudowy chmur – możliwość występowania burz));
  • Nieraz się tak zdarza, że prognozy sugerują niepewną pogodę (tj. dopuszczają możliwość wystąpienia zarówno optymistycznych, jak i pesymistycznych scenariuszy) – wtedy nie polecam lekceważyć tych pesymistycznych scenariuszy pogodowych, czyli warto postarać się o takie przygotowanie, aby móc sobie poradzić również w niekorzystnych warunkach;
  • W przypadku kilkudniowej wyprawy polecam zadbać o codzienne informacje na temat aktualnych prognoz (np. poprzez mobilny dostęp do internetu lub sms od znajomego); ;)
  • Zaś co do samych warunków na szlakach, to dobrze wiedzieć o ewentualnych trudnościach takich jak twarde płaty śniegu/firnu (lekceważone – przyczyna wielu wypadków), czy też oblodzenia, mokre i śliskie skały, remonty szlaków, itd.;
  • Tatry to wspaniała kraina, jednakże ten teren naturalny skrywa wiele niebezpieczeństw i charakteryzuje się trudnymi warunkami zarówno atmosferycznymi, jak i terenowymi, stąd też nie liczą się tylko umiejętności wspinaczkowe/kondycyjne, lecz również bardzo ważna jest znajomość Tatr, zdobyta na podstawie własnych i cudzych doświadczeń;
  • Najtrudniejsze fragmenty tatrzańskich szlaków turystycznych mają poziom trudności tylko I (łatwo) w skali taternickiej, jednakże wprowadzają na trudny i eksponowany teren, przez co w turystyce tatrzańskiej kluczową rolę odgrywa doświadczenie (przynajmniej jedna osoba w grupie powinna posiadać doświadczenie adekwatne do podjętego wyzwania);
  • Przy planowaniu wypraw kilkudniowych warto wcześniej pomyśleć o noclegach, gdyż z tym może być problem – trudności ze znalezieniem miejsc noclegowych w schroniskach górskich mogą występować szczególnie w weekendy lipcowe, sierpniowe oraz wrześniowe, przy czym zdecydowanie największe natężenie ruchu turystycznego występuje w sierpniu i w tym miesiącu nie tylko w weekendy schroniska bywają zatłoczone;
  • Chęć załapania się na wolne miejsce w pokoju w schronisku górskim (zwłaszcza w okresie występowania dużego ruchu turystycznego) nieraz wiąże się z koniecznością dokonania wcześniejszej rezerwacji;
  • Zaś bez rezerwacji można znaleźć miejsce na podłodze, przy czym w okresie największego zatłoczenia w mniejszych schroniskach czasem bywa zajęty prawie każdy metr kwadratowy (ponadto są miejsca, gdzie nie można nocować na podłodze, np. schronisko nad Popradzkim Stawem, schronisko Murowaniec w Dolinie Gąsienicowej);
  • Etap planowania w znacznej mierze skupia się na opracowaniu trasy – polecam w oparciu o mapy topograficzne, gdyż dzięki swej szczegółowości pozwalają na rzetelne teoretyczne przygotowanie, co może okazać się bardzo pomocne i powinno pozwolić uniknąć ewentualnych trudności z orientacją w terenie (poza tym podczas wyprawy dobrze znać swoją dokładną lokalizację);
  • Zwykle przed każdą wyprawą staram się jak najlepiej przygotować z zakresu topografii rejonu Tatr, do którego się wybieram – dzięki temu mogę w praktyce wiedzę teoretyczną skonfrontować z rzeczywistym wyglądem Tatr, co jest całkiem fajnym sposobem nauki tatrzańskiej topografii; :)
  • Oprócz tego w etapie planowania opłaca się dobrze przemyśleć transport, aby uniknąć niepotrzebnych problemów;
  • Ponadto warto dokładnie oszacować całkowite koszty wyprawy i zapewnić sobie jakieś rezerwy finansowe na wypadek wystąpienia dodatkowych wydatków.
Kozi Wierch - wrzesień 2009
Kozi Wierch – wrzesień 2009

-> Porady

7 thoughts on “Planowanie wyprawy”

  1. Nie istotnie Tatry czy inne góry. U nas w Karkonoszach bywają miejsca naprawdę niebezpieczne a panienki się spotyka w japonkach lub tatusiów z niemowlakami w spacerówkach… Zero wyobraźni… O pijanych turystach to już mi się mówić nie chce…

  2. Bardzo mądrze piszesz! Znowu jestem pod wrażeniem ile w to musiałeś włożyć pracy. Brawo!
    Te same wskazówki tyczą się również wspinania w Tatrach.
    My z mężem zawsze planujemy, gdzie będziemy się wspinać z pewnym wyprzedzeniem, a następnie śledząc prognozy pogody na dany dzień ewentualne weryfikujemy nasze cele.
    Jeśli idziemy na jakąś drogę po raz pierwszy, dowiadujemy się, czy ona jest bezpieczna, jaką ma asekurację (my chodzimy tylko na te z dobrą asekuracją), jaką trudność, ile mniej więcej czasu zajmuje jej przejście, gdzie są ewentualne wycofy itd.
    Oczywiście prognozę pogody i to w kilku wersjach mamy w mobilnym necie. Na bieżąco sprawdzamy co może się dziać za np. 3 h.
    Znajomość topografii podczas wspinania jest niezbędna. Ale jak się aktywnie poznaje góry od samego początku. Nie ma większych z tym problemów ;) Np. my w miarę poznaliśmy rejon Hali Gąsienicowej, gorzej jest trochę z Morskim Okiem. Ale jak poszliśmy na Klasyczną na Mnichu też nie zabłądziliśmy :P :)
    Wiadomo trudności drogi i jej długość trzeba dopasowywać do swoich możliwości. Tyczy się to zarówno wspinania jak i turystyki :)
    pozdrawiam! :D

  3. Dokładnie planuję każdy wypad w Tatry i w zupełności się zgadzam z tym o czym tu piszesz.
    Pozdrawiam:)

  4. Świetnie podsumowane. Planując swoje wyjścia postępuję dokładnie tak jak Ty. A noclegi rezerwuję już w lutym… Drogę do wybranego celu rozeznaję bardzo dokładnie, dlatego nie czekają na szlakach przykre niespodzianki! Ale tych wskazówek, bardzo ważnych, nie czytają ludzie, którzy przypadkowo „wpadają” pobiegać po Tatrach. Jest ich niemała liczba, niestety.
    Poza tym świetny blog! Serdeczności!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 1 549 other followers

%d bloggers like this: